• ban06.jpg
  • ban07.jpg
  • ban08.jpg
  • ban09.jpg
  • ban10.jpg
  • ban11.jpg

Dzięki współpracy z I LO im. M. Kopernika w Katowicach trzy uczennice LOTE uczące się języka francuskiego – Marianna Kusy, Martyna Blacha i Zuzanna Heller mogły wziąć udział w szkolnej wymianie partnerskiej z Collège Saint Joseph w Oyonnax, w departamencie Ain. Program wymiany był bardzo bogaty.

Były zajęcia w szkole, spotkanie z merami (burmistrzami) Oyonnax i Dortan, warsztaty kulinarne, warsztaty gry w „bule”, zajęcia sportowe na nartach biegowych, muzealna lekcja historii, zwiedzanie Oyonnax, Lyonu, a także wyjazd do Szwajcarii i zwiedzanie Genewy.

Oto szczegółowa relacja z naszego wyjazdu:

Przyjechaliśmy do Oyonnax w czwartkowe przedpołudnie (31.01.). Powitała nas bardzo ciepło grupa młodzieży wraz z Dyrektorem szkoły. Od razu zostaliśmy zaproszeni do szkolnej kantyny na nieco spóźnione śniadanie. Po nim zwiedziliśmy budynek szkoły i zrobiliśmy wspólne zdjęcia. Przyszedł czas na pierwsze rozmowy z naszymi francuskimi kolegami. Potem obiad i pierwsze zwiedzanie miasta. Zobaczyliśmy kościół św. Leodegara, przeszliśmy główną ulicą żeby zobaczyć najstarszy budynek miasta z XVII wieku, w którym mieści się obecnie siedziba  Maison de la Securité i tuż obok pomnik upamiętniający ofiary obu wojen. Następnie przeszliśmy przez najstarszy park w mieście, żeby obejrzeć charakterystyczne da miasta murale. Upamiętniają one ważne wydarzenia z historii miasta, ważne postaci jego historii. Na koniec industrialne perełki miasta: manufaktura grzebieni oraz Musée de la Grande Vapeur z unikalnym systemem przeciwpożarowym oraz ubiegłowiecznym swoistym "start-up'em". Po powrocie do szkoły obejrzeliśmy ciekawy film promocyjny miasta Oyonnax. Wrażeń było mnóstwo jak na pierwszy dzień! Późne popołudnie i wieczór spędzimy z naszymi francuskimi przyjaciółmi.

W piątek rano (01.02.) wzięliśmy udział w  lekcji historii. Temat dotyczył II wojny światowej i eksterminacji Żydów. Wspólnie rozmawialiśmy, oglądaliśmy film i pracowaliśmy w polsko – francuskich grupach. Potem nadszedł czas na zwiedzanie Musée du Peigne et du Plastique (czyli Muzeum Grzebienia i Plastiku). Obejrzeliśmy wspaniałe eksponaty z całego świata oraz cały proces wyrobu ozdobnych grzebieni do upinania włosów. Plastik okazał się też wspaniałym produktem do wyrobu futurystycznej odzieży i praktycznych rzeczy jak m.in.: oprawek okularowych, zabawek, foteli i biżuterii. Po zwiedzaniu nadszedł czas na wspólny obiad z francuskim kolegami. Popołudniowy program obejmował warsztaty kulinarne, podczas których wspólnie przygotowywaliśmy pizzę na wieczorne spotkanie z władzami miasta. Ostatnim punktem programu były zajęcia na bulodromie, gdzie doskonaliliśmy swoje umiejętności gry w bule lyońskie (Boule Lyonnaise - najprawdopodobniej najstarsza dyscyplina sportu z udziałem bul we Francji). Zabawy było co niemiara!

Piątkowy wieczór w Oyonnax był wyjątkowy. O 19:00 spotkaliśmy się w szkole, gdzie powitał nas dyrektor szkoły pan Sylvain Laulagnet. Po powitaniu nasi uczniowie zaśpiewali hymn polski, a francuscy koledzy Marsyliankę. Kolejno przemawiali i gorąco nas witali pani Marianne Dubare, mer Dortan oraz mer Oyonnnax pan Michel Perraud. Nasi gospodarze przygotowali program artystyczny, a następnie dyrektor szkoły oraz włodarze obu miast wręczyli nam prezenty. W naszym imieniu przemawiał pan J.C. Hauptmann i my również zrewanżowaliśmy się upominkami. Po oficjalnej części odbyło się  spotkanie w szkolnej kantynie, gdzie  degustowaliśmy między innymi  własnoręcznie przygotowane podczas warsztatów kulinarnych smakołyki.  Szef kuchni popisał się swoimi umiejętnościami i mogliśmy skosztować  przepyszne ciasto udekorowane polską i francuską flagą. Miłym rozmowom nie było końca!

Sobotę i niedzielę uczniowie spędzili z rodzinami goszczącymi.

W poniedziałek rano (04.02.) pojechaliśmy do parku przyrody Haut -Jura w okolicach miejscowości Giron. Po przyjeździe do centrum sportowego dobraliśmy sprzęt narciarski i rozpoczęliśmy przygodę z nartami biegowymi. Piękny, słoneczny i nieco mroźny poranek zachęcał do dobrej zabawy! Podzieleni na dwie grupy zaliczyliśmy ćwiczenia na nartach, jazdę na biegówkach w wersji "off de la piste" podziwiając przy okazji wspaniałe widoki!!! Zabawa na śniegu też była świetna. Po obiedzie z crisoflette (danie regionalne) przyszedł czas na cudowną wędrówkę na biegówkach na pętli o długości 6 km. Wszyscy ją zaliczyliśmy delektując się widokami, świeżym powietrzem i wspólną zabawą!

We wtorkowy poranek (05.02.) razem z francuskimi kolegami pojechaliśmy zwiedzać Lyon. Pogoda dopisywała, a poznawanie miasta rozpoczęliśmy  od rejsu statkiem po Saonie i Rodanie. Następnie zwiedziliśmy Le Musée des Confluences, które zostało otwarte w grudniu 2014 roku. Nadrzędną ideą muzeum jest próba odpowiedzi na ważne kwestie uniwersalne: pochodzenie i przeznaczenie ludzkości, różnorodność kultur i cywilizacji, ale także miejsce człowieka w życiu. Cztery wystawy stałe i kilka czasowych w sposób interdyscyplinarny próbują dać na nie odpowiedź. Wspaniała architektura tego budynku podkreśla nietypowe podejście do ważnych problemów. Byliśmy zachwyceni bogactwem eksponatów, sposobem połączenia wiedzy z duchowością. Potem nadszedł czas na operę! Wybudowana w 1831 roku, przeszła 4 - letnią przebudowę i właściwie obecnie to zupełnie nowy budynek z awangardowymi  wnętrzami  w kolorze czerni i czerwieni. Niesamowite odczucie daje zupełnie czarna sala operowa z sześcioma poziomami balkonów mieszcząca aż 1200 widzów. Również sale baletowe robią wrażenie. Znajdują się na samej górze budynku i z trzech stron, dzięki przeszkleniom, możemy obserwować wspaniały widok na stary Lyon. To trzecie co do wielkości miasto Francji bardzo się wszystkim podobało!

Ostatni dzień naszego pobytu w Oyonnax (06.02.) rozpoczęliśmy od  muzealnej lekcji historii i zwiedzania Musée de la Résistance et de la Déportation de l’Ain w miejscowości Nantua, gdzie w odnowionym budynku mogliśmy poznać historię ruchu oporu i deportacji  regionu Ain. Interaktywne, ciekawe wystawy przybliżyły nam ten okres. Następnie udaliśmy się do szwajcarskiej Genewy, gdzie na ulicach wszędzie czuć powiew wielkich pieniędzy! Znajduje się tu ponad 200 międzynarodowych firm, instytucji rządowych i pozarządowych. Obowiązkowo zobaczyliśmy Jet d’Eau – najwyższą fontannę w Europie, która wyrzuca wodę na wysokość 140 metrów oraz L’Horloge Fleurie, czyli zegar kwiatowy. W trakcie spaceru zwiedziliśmy katedrę św. Piotra gdzie w latach 1536 – 1564 wygłaszał kazania Jan Kalwin. W północnej nawie mogliśmy zobaczyć krzesło reformatora, gdzie siadywał podczas nabożeństw. Potem przyszedł czas na kolejne atrakcje tego miasta - Ratusz miejski oraz leżący naprzeciw stary Arsenał. Kolejnym punktem zwiedzania był Mur Reformatorów z 1909 roku, upamiętniający wybitnych przedstawicieli  Reformacji. Spacerując ulicami miasta podziwialiśmy budynek Teatru Wielkiego oraz mosty na krystalicznie czystym Rodanie.

Czwartkowy poranek (07.02.) przywitał nas deszczem. Nasza tygodniowa wymiana z Oyonnax dobiegła końca . Nasi francuscy koledzy, nauczyciele i dyrekcja szkoły serdecznie nas pożegnali. Z niecierpliwością czekać będziemy na październikową rewizytę.
 

Marianna Kusy (klasa IIb):

Dzięki tej wymianie mogłam poznać i przez tydzień uczestniczyć w życiu francuskiej rodziny. Bardzo cieszę się, że spędzaliśmy też u nich weekend bo dało mi to szansę poznania tych ludzi z jeszcze bliższej strony. Dzięki temu mam nadzieje, że pozostaniemy w kontakcie. W sumie ten wyjazd sprawił, że zaczęłam trochę inaczej patrzeć na Francuzów. Moja rodzina codziennie rozbawiała mnie do łez i była bardzo chętna do rozmowy przez co mogłam się też dowiedzieć nowych rzeczy o Francji i porównać nasze i ich zwyczaje. Więc na pewno nie jest prawdziwym stereotyp o wrednych nieczułych francuzach, bo będąc w towarzystwie tych moich czułam się właściwie jak w domu. Dzięki tej wymianie, miałam okazję zobaczyć wiele nowych miejsc i skosztować wielu także regionalnych dań. Musiałam też codziennie mówić po francusku dzięki czemu czuję się jeszcze „pewniej” używając go. Ta wycieczka minęła mi bardzo szybko, za szybko, a szczerze mówiąc na początku stresowałam się, że jadę do kogoś młodszego ode mnie, ale jak zawsze okazało się, że zamartwianie było nadaremne, bo świetnie się bawiłam i mam nadzieję, że ta wymiana będzie kontynuowana, bo mimo że minęło tylko kilka dni od powrotu ja już mam ochotę wracać!

 

Martyna Blacha (klasa Ib):

Tydzień spędzony na wymianie w Oyonnax dostarczył mi wielu nowych doświadczeń. Możliwość poznania kultury i sposobu życia ludzi we Francji była dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem.  Poznałam całe mnóstwo interesujących osób i zawarłam sporo nowych znajomości i mimo tego, że wróciliśmy dopiero kilka dni temu ja już tęsknię za tymi osobami. Dzięki tej wymianie mogłam osłuchać się z językiem francuskim jak również podszlifować go. Poznałam również nawyki żywieniowe francuzów, które bardzo różnią się od tych polskich, o czym wcześniej nie wiedziałam. W pierwszy dzień byłam bardzo zestresowana ale po tygodniu mogę śmiało stwierdzić, że nie było się czego bać. Zwiedziliśmy Lyon, który urzekł mnie swoim pięknem więc zamierzam jak najszybciej ponownie go odwiedzić. Bardzo podobało mi się to jak rodzinnie zostałam przyjęta w domu mojej korespondentki i mimo różnicy wieku między nami umiałyśmy złapać wspólny kontakt. Bardzo cieszę się, że mogłam wziąć udział w tej wymianie bo było to dla mnie niezapomniane przeżycie!

 

Zuzanna Heller (klasa Ib):

Bardzo podobała mi się wymiana z miasteczkiem Oyonnax. Poznałam wielu ciekawych ludzi i podszkoliłam swój francuski. Podczas dwóch pierwszych dni zwiedzaliśmy miasto i poznawaliśmy jego interesującą historię, spotkaliśmy również burmistrza. Kilka dni później odwiedziliśmy także dwa większe miasta. Jednym z nich był Lyon, gdzie zwiedziliśmy nowoczesną operę i muzeum, a poźniej mieliśmy trochę czasu by pochodzić po tym cudownym mieście. Był to zdecydowanie mój ulubiony moment, gdyż jest to przepiękne i bardzo ważne dla Francji miejsce. Pod koniec wycieczki odwiedziliśmy muzeum w Nantua, w którym rozwiązywaliśmy zadane nam zagadki i jeszcze bliżej poznawaliśmy historię Francji, dowiedzieliśmy się wielu ciekawych informacji i jednocześnie dobrze się bawiliśmy. Wycieczka ta bardzo mi się podobała i nauczyła mnie wielu rzeczy. Mam nadzieje, że będę miała szansę pojechać na nią drugi raz i jeszcze lepiej zapoznać się z moją ukochaną Francją.