• ban06.jpg
  • ban07.jpg
  • ban08.jpg
  • ban09.jpg
  • ban10.jpg
  • ban11.jpg

Nasza szkoła od wielu lat współpracuje ze szkołami z przeróżnych krajów, dlatego też w ostatnim czasie nasi uczniowie, pod opieką pani Justyny Soboty, mieli przyjemność powitać dwunastkę uczniów oraz ich opiekunki – panią Alette Conradie oraz panią Hester Van Der Mescht – ze szkoły Paul Roos Gymnasium z Republiki Południowej Afryki.

Pierwszego dnia wymiany przyjazd naszych gości niestety opóźnił się na tyle, że zaraz po odbiorze ich spod szkoły (i “odkryciu”, że bagaże niektórych pozostały na lotnisku w Dubaju), postanowiliśmy pozwolić odpocząć w domach, a dopiero następnego dnia pokazać jaka Polska jest piękna.

W środę w ramach przełamania pierwszych lodów, nasi uczniowie przedstawili prezentację na temat Polski, z której uczniowie z RPA mogli wynieść między innymi, że niestety, nie mamy niedźwiedzi polarnych, co ich wszystkich zasmuciło. Następnie udaliśmy się na zwiedzanie Kościoła Jezusowego oraz na lodowisko. Dla większości naszych gości była to pierwsza w życiu próba poruszania się na lodzie, ale myślę, że poradzili sobie wręcz wyśmienicie. Potem, w czasie gry miejskiej, w atrakcyjny sposób staraliśmy się przedstawić historię Cieszyna i Śląska Cieszyńskiego i mamy nadzieję, że się nam to udało.

Następnego dnia nasi goście (niestety sami) udali się na cały dzień do Krakowa, aby tam poznać historię Polski oraz obejrzeć przepiękne zabytki naszej architektury, takie jak np. Wawel oraz Kościół Mariacki.

W piątek za to, już wszyscy razem, odwiedziliśmy Wisłę, gdzie zagraniczni uczniowie mogli urządzić sobie bitwę na śnieżki, na co chyba ucieszyli się najbardziej. Usłyszeli również o naszych skoczkach narciarskich podczas zwiedzania Galerii Sportowych Trofeów Adama Małysza oraz Skoczni Narciarskiej w Wiśle Malince. Następnie poznali tajniki życia Juliana Ochorowicza oraz zwiedzili Zameczek Prezydenta, w którym mogliśmy wszyscy podziwiać wspaniałe żyrandole oraz kinkiety.

Przez weekend udało się nam wszystkim spędzić czas w trochę mniejszych grupach, z rodzinami, na przykład podczas zwiedzania Kopalni Soli w Wieliczce, czy spaceru w górach. Chwila oddechu i wolnego, pomogła nam się jeszcze bardziej zintegrować i nabrać sił na drugi tydzień wymiany.

Rozpoczął się on dla naszych gości poniedziałkowym zwiedzaniem muzeum Auschwitz oraz wspólnym wtorkowym wyjazdem do Katowic. Mieliśmy tam okazję wysłuchać wspaniałego koncertu jazzowego w NOSPRze, który następnie zwiedziliśmy z panem przewodnikiem. Zobaczyliśmy również Muzeum Śląska, w którym nauczono zagranicznych uczniów wielu ciekawych rzeczy o historii oraz kulturze naszego regionu. Bardziej zmęczeni trudami wymiany goście grali również w śląską wersję gry "Monopoly".

W środę mieliśmy okazję przybliżyć sobie nawzajem kulturę Niemiec. W parach przygotowywaliśmy prezentacje na temat sztuki i nauki, które następnie prezentowaliśmy przed resztą uczestników wymiany. Następnie sami goście udali się do Muzeum Śląska Cieszyńskiego, a także na audiencję u pani burmistrz Gabrieli Staszkiewicz. Po zaplanowanych zajęciach zagraniczni uczniowie mieli okazję skosztować czeskiej Kofoli oraz obejrzeć w Trzyńcu mecz hokeja drużyn HC Oceláři Třinec z Vítkovicami. Rozgrywka była niezwykle zacięta i wyrównana, a zakończyła się wynikiem 3:2 dla gospodarzy. Nasi goście, siedzący tuż przy bandzie, mieli okazję przeżyć boiskowe emocje z bliska, a także doświadczyć niepowtarzalnej atmosfery stworzonej przez czeskich kibiców. W trakcie meczu zostali także uchwyceni przez kamerę i pokazani w telebimie, a tym samym w całej czeskiej telewizji.

Pełni pozytywnych wrażeń po meczu hokeja, następnego dnia nasi goście wyruszyli na wycieczkę do Pszczyny, gdzie mieli okazję zwiedzić zameczek pszczyński oraz zobaczyć żubry w zagrodzie pokazowej. Po powrocie do Cieszyna zasmakowali czeskiej kuchni oraz wieczorem zabawili się w gwiazdy muzycznej estrady, śpiewając piosenkę Toto „Africa” podczas wieczoru karaoke w cieszyńskim browarze.

W ostatni dzień wymiany wszyscy byliśmy obecni na naszej corocznej olimpiadzie wiosennej, w której zagraniczni uczniowie mieli możliwość uczestniczyć, lecz niestety nie udało im się zdobyć miejsca na podium. Następnie udaliśmy się na edukacyjny spacer po drugiej stronie Olzy, a cały dzień zakończyliśmy pożegnalnym ogniskiem.

Sobota, jako dzień pożegnania, nie obyła się bez łez. Odwożąc naszych gości na dworzec kolejowy w Zebrzydowicach, wszyscy powiedzieliśmy sobie „Do zobaczenia za rok!” i od razu zaczęliśmy odliczać dni do naszego wyjazdu.