• ban06.jpg
  • ban07.jpg
  • ban08.jpg
  • ban09.jpg
  • ban10.jpg
  • ban11.jpg

12 i 13 września 2019 r. pierwszoklasiści wzięli udział w dwóch wyjazdach integracyjnych - pierwszego dnia integrowali się byli gimnazjaliści uczęszczający do 3-letniego LOTE, zaś w dniu kolejnym czynili to absolwenci szkół podstawowych obecnie będący uczniami 4-letniego LOTE.

Integracja klas pierwszych po gimnazjum

12 września 2019 klasy pierwsze „d” i „e” wybrały się do Kiczyc na wyjazd integracyjny. Odbył się on w Ośrodku Konferencyjno-Wypoczynkowym h2o. Większość z nas była tam już w pierwszej klasie gimnazjum, jednak fakt ten nie sprawił, że bawiliśmy się gorzej (a wręcz przeciwnie).

Do malowniczej wsi Kiczyce wyruszyliśmy około godziny 9 rano i już po 45 minutach byliśmy na miejscu. Zostaliśmy bardzo mile przywitani przez naszych animatorów – Ewelinę i Mateusza, którzy dali nam chwilę czasu na zwiedzenie ośrodka, po czym rozpoczęliśmy pierwszy blok zajęć. Podzieliliśmy się na klasy i jedna została w budynku z Mateuszem, natomiast druga wyszła na zewnątrz z Eweliną.

Nasz program nosił nazwę „Cztery żywioły” (dla zapominalskich, są to ogień, woda, powietrze i ziemia). Każdemu żywiołowi została przypisana wartość, którą ćwiczyliśmy przy okazji różnorodnych zabaw. Zaczęliśmy od „powietrza”, czyli komunikacji. Czekały na nas wyzwania takie jak ślepy pociąg czy objaśnianie różnych rysunków reszcie grupy tak, by odwzorowali je jak najdokładniej na kartce. Mieliśmy mnóstwo frajdy.

Potem przeszliśmy na stację „ognia” (współpracy). Tam czekały na nas zadania bardziej zręcznościowe, więc niektórzy odpuścili sobie rywalizację i postawili na dobrą zabawę, gdyż ich zdolności manualne nie pozwalały im na więcej (żeby nie było, że kogoś obrażam, mówię m. in. o sobie). Po przedniej zabawie przy budowaniu jak najwyższej wieży z makaronu oraz ustawianiu kubeczków w piramidę za pomocą specjalistycznych przyrządów złożonych ze sznurka i gumek recepturek, nadszedł czas na najbardziej wyczekiwany przez uczniów punkt programu – obiad.

Po smacznym posiłku zarządzono przerwę, podczas której mogliśmy podziwiać piękne widoki przy jeziorku bądź beztrosko pobujać się na hamakach.

Popołudniowy blok zajęć spędziliśmy wspólnie, obiema klasami. Rozpoczęliśmy od żywiołu „ziemi” (szacunku). Siedząc w dużym kole, graliśmy w grę „Nigdy nie…”. Była to dobra okazja do lepszego poznania się. Okazało się na przykład, że wielu chłopaków chodziło w szpilkach (nazwisk nie podam oczywiście, bo „to, czego dowiedzieliśmy się w kole, zostaje w kole”). Była także zabawa na wyrywanie płci przeciwnej, ale nie w sensie romantycznym. Bez obaw, Rodzice. Chłopcy musieli podbiec do dziewczyn i usiąść na ich miejscach, i na odwrót. Płeć, która miała najwięcej reprezentantów w pozycji siedzącej, wygrywała.

Na koniec został nam żywioł „wody”, czyli zaufanie. Nie był on obowiązkowy, gdyż uwzględniał skakanie z podwyższenia w ramiona swoich kolegów. Nie każdy odważył się powierzyć zdrowia swoim kolegom, jednak ci, którzy się przełamali, nie pożałowali. Nikt nie doznał żadnego urazu fizycznego lub psychicznego, co można uznać za duży sukces.

Sądzę, że wyjazd bardzo dobrze nas zintegrował. Nawet jeśli część z nas zna się już z pięknych czasów gimnazjum, dodatkowy trening komunikacji, współpracy, szacunku i zaufania na pewno nam się opłaci.

Jagoda Fober

 

Integracja klas pierwszych po szkole podstawowej

13.09.2019 r. i do tego w piątek miało miejsce spotkanie integracyjne dla klas pierwszych LOTE (tym razem 1A, 1B i 1C) w ośrodku h2o mieszczącym się w Kiczycach. Klasy pierwsze abc są absolwentami szkoły podstawowej i w większości zarówno uczniowie jak i nauczyciele stanowią dla nich absolutną nowość, z którą należy się należycie oswoić. W trakcie wyjazdu oswajanie dotyczyło głównie rówieśników z własnej i równoległych klas, a na nauczycieli przyjdzie jeszcze pora.

W ośrodku uczniami zajęła się wykwalifikowana kadra, choć na oko nie wiele starsza od samych podopiecznych. Uczestnicy musieli przejść program złożony z czterech elementów, kryjących się pod tajemniczymi terminami związanymi z czterema żywiołami- ogniem, powietrzem, wodą i ziemią. Mimo groźnie i poważnie brzmiących nazw poszczególnych części zajęć integracyjnych, wszyscy nie tylko wyszli z integracji cało i zdrowo ale również całkiem dobrze się przy tym bawili.

A że pogoda również bardzo nam dopisała, to wyjazd z pewnością można uznać za bardzo udany.