• ban06.jpg
  • ban07.jpg
  • ban08.jpg
  • ban09.jpg
  • ban10.jpg
  • ban11.jpg

W dniach od 23 do 29 września 2019 r. sześć osób z klas drugich LOTE, wraz z panią Gabrielą Czarnik, miało przyjemność uczestniczyć w projekcie Erasmus+ Local in Global - Welcome to Krapowa!, odbywającym się w przepięknej Krzyżowej. Wraz z nami w zajęciach wzięli udział uczniowie z Niemiec, Armenii i Bułgarii, co pozwoliło nam nie tylko rozwinąć nasze umiejętności językowe pod względem angielskiego i niemieckiego, ale także umożliwiło bliskie zapoznanie się z nieznaną przedtem kulturą armeńską i bułgarską.

Pierwszego dnia, późnym popołudniem dotarliśmy do miejsca, w którym mieliśmy spędzić następne parę dni - Pałacu w Krzyżowej. Przywitali nas Yves, Johanna i Charley - prowadzący projekt, którzy przez następne dni entuzjastycznie kierowali nas przez zagadnienia zrównoważonego rozwoju. Po krótkim przywitaniu się z uczestnikami z innych krajów, autobus zawiózł nas do miejsca noclegowego - Pałacu Makowice.

Następnego dnia we wtorek, spędziliśmy wiele owocnych godzin na zajęciach integracyjnych, budowaniu zespołu i poznawaniu siebie nawzajem. Po przerwie obiadowej zagwarantowano nam również bliższe poznanie pięknej wsi, jaką jest Krzyżowa oraz jej historii, poprzez zorganizowany Scavenger Hunt. Próżniej wprowadzono nas do naszego tematu - rozwoju zrównoważonego, za pomocą krótkiego filmiku “Story of Stuff”, który wielu z nas otworzył oczy na działanie konsumpcjonizmu. Wieczorem po kolacji, nastał czas naszego pierwszego bliższego zetknięcia z innymi kulturami - tak zwanego “Cultural Evening”. Podczas niego mieliśmy okazję spróbować specjałów przywiezionych przez Armenki oraz Bułgarów, nauczyć się ich narodowych tańców, zobaczyć inscenizacje armeńskiego wesela oraz poznać wiele dziwnych, strasznie długich niemieckich słów. Nam samym, udało się nauczyć wszystkich najprostszej wersji poloneza oraz poczęstować polskimi słodyczami - wśród nich, naszym regionalnym Prince Polo.

Środę spędziliśmy całkowicie pochłonięci uprzednio zaczętym tematem, który prowadzący starali się nam zaprezentować w jak najbardziej zróżnicowany sposób, poprzez filmiki, quizy, prace w grupach, dyskusje, krótkie ćwiczenia itd. Poznaliśmy również inny, bardziej ekologiczny styl życia, niż ten, który sami wiedziemy. W czwartek, mogliśmy się mu bliżej przyjrzeć i poczuć jak naprawdę się tak żyje, podczas całodniowego pobytu na farmie w Nowinie. Farma ta specjalizuje się w upcyclingu. Dzień ten był przepełniony wrażeniami. Na początku poznaliśmy właścicieli farmy - Jurka i Ewę, którzy postanowili pozwolić nam zagłębić się w ich codziennym życiu. Wraz z Jurkiem wybraliśmy się na zwiedzanie całego obiektu, podczas którego mieliśmy okazję poznać i nakarmić gęś Balbinę, zobaczyć stado koni oraz zebrać z pola dynie, z których własnoręcznie przygotowaliśmy nasz obiad. Posililiśmy się nim na jadalnych talerzach, którymi następnie mogliśmy nakarmiać kozy noszące dumne imiona - Marysia, Jadzia i Zuzia. Po posiłku Ewa zorganizowała nam warsztaty artystyczne, podczas których wszyscy mogli się wykazać i stworzyć torby płócienne z własnym nadrukiem. W wszystkim zawsze towarzyszyła nam wierna suczka Lorka :)

Po powrocie, mimo naszego zmęczenia, prowadzący postanowili wstępnie zapoznać nas z głównym punktem tygodnia - grą symulacyjną. Wszyscy staliśmy się obywatelami miasta „Krapowa” i wspólnie mieliśmy poprawić jego okropną sytuację, oczywiście mając na uwadze rozwój zrównoważony, czyli każdy z naszych projektów musiał łączyć w sobie elementy ekonomiczne, społeczne i ekologiczne.

Na tym właśnie spędziliśmy cały piątek. Każdy z nas losowo otrzymał rolę, w którą musiał się wcielić. Nasze poglądy, pozycja w społeczeństwie, cele, a nawet cechy charakteru były z góry ustalone. Pojawiły się postacie takie jak: burmistrz, wielcy przedsiębiorcy, osoby indywidualne, czy też aktywiści. Niektórzy posiadali duże pieniądze, niektórzy mieli mniej, niektórzy w ogóle. Gra polegała na tym, aby wcielić swoje własne projekty w życie, ale nie było to takie proste, bo niektórych pomysłów nie sposób było sfinalizować samemu. Dlatego też utworzyły się różne ugrupowania, których członkowie współpracowali, mieli podobny cel albo byli w stanie wymieniać się swoimi zasobami. Występowała też konkurencja, która przejawiała się w sprzecznych celach lub rywalizacji o uzyskanie środków pieniężnych. Była to gra, którą nie każdy kończył usatysfakcjonowany. Trójka z uczestników pełniła funkcję prasy, której zadaniem było trzykrotne przedstawienie wiadomości informujących, kto do jakiej grupy należy, jakich projektów się podejmują i co zostało już uczynione. W końcu wyodrębniły się cztery różne projekty. Niektórymi z zadań było uzbieranie pieniędzy na akcje charytatywne, otworzenie więcej miejsc pracy w Krapowej, ochrona środowiska poprzez wprowadzenie segregacji śmieci, czy odnowienie publicznego transportu.

W sobotę, w południe, każdy z nas zagłosował na dwa projekty, które chciał wcielić w życie. Po południu omówiliśmy przebieg symulacji i to, jak odnosi się ona do rzeczywistości. Odpowiedzieliśmy sobie także na to pytanie, czy my możemy w prawdziwym życiu podjąć działanie i wprowadzić zmiany, tak jak zrobiliśmy to w grze. Wieczorem, już w delikatnie zmniejszonym składzie (Michał niestety doznał kontuzji i musiał opuścić nas wcześniej), zorganizowaliśmy sobie imprezę pożegnalną.

Ostatniego dnia czekały nas pożegnania. Spakowani, opuściliśmy Pałac w Makowicach i odbyliśmy nasze ostatnie zajęcia, podczas których mieliśmy okazję ocenić cały tydzień i wyrazić nasze zdanie na temat projektu. Po podziękowaniu prowadzącym i odebranie lunch pakietów pozostało nam tylko pożegnać się ze wszystkimi, z którymi spędziliśmy ten wspaniały tydzień, a następnie rozejść się do autobusów - Polacy do tego jadącego w stronę Cieszyna, a reszta uczestników miała jeszcze okazję spędzić kilka godzin podczas wspólnej podróży do Berlina.

Uczestniczka warsztatów Martyna Dorda